Zanim napiszesz do pierwszego inwestora
Inwestor nie kupuje pomysłu, tylko udział w firmie, która ma szansę urosnąć. Pierwsze, co sprawdza, to liczby i stan prawny spółki. Jeśli prowadzisz spółkę z o.o., część odpowiedzi już leży w rejestrze: sprawozdanie finansowe za ostatni rok, skład zarządu, wspólnicy i wysokość kapitału zakładowego. Warto zajrzeć tam przed rozmową i upewnić się, że wszystko jest aktualne, bo inwestor zrobi to w pierwszej kolejności.
Drugie pytanie brzmi: na co pójdą pieniądze. „Na rozwój” nie wystarcza. Potrzebna jest kwota, harmonogram wydatków i to, co firma osiągnie po ich wydaniu, na przykład druga linia produkcyjna, wejście do trzech nowych województw albo zatrudnienie handlowców. Inwestor porówna to z tym, co firma zrobiła do tej pory z własnych pieniędzy.
Forma prawna, która pozwala przyjąć kapitał
Od formy zależy, czy inwestor w ogóle może wejść do firmy jako wspólnik. Jednoosobowa działalność gospodarcza nie ma udziałów, więc kapitał można przyjąć tylko jako pożyczkę. Dlatego przedsiębiorcy, którzy myślą o inwestorze, najczęściej przekształcają JDG w spółkę.
| Forma | Jak wchodzi inwestor | Co trzeba zrobić |
|---|---|---|
| JDG | pożyczka, ewentualnie umowa o współpracy | przy wejściu kapitałowym przekształcenie w spółkę |
| Spółka z o.o. | objęcie nowych udziałów albo kupno udziałów od wspólnika | uchwała o podwyższeniu kapitału w formie aktu notarialnego, zmiana umowy spółki, wpis do KRS |
| Prosta spółka akcyjna | objęcie akcji, także za pracę lub usługi | uchwała o emisji akcji, wpis do rejestru akcjonariuszy |
| Spółka akcyjna | objęcie akcji nowej emisji | uchwała walnego zgromadzenia, akt notarialny, wpis do KRS |
Prosta spółka akcyjna powstała z myślą o młodych firmach technologicznych: ma niski kapitał na start i pozwala wydawać akcje za wkład w postaci pracy. Spółka z o.o. pozostaje najpopularniejsza, bo większość inwestorów zna ją dobrze i ma gotowe wzory umów.
Rodzaj inwestora dopasuj do etapu firmy
Na wczesnym etapie, gdy firma ma pierwszych klientów, ale małe przychody, najczęściej pomaga anioł biznesu, czyli osoba prywatna, która inwestuje własne pieniądze i zwykle wnosi doświadczenie z branży. Gdy firma ma stabilne przychody i plan szybkiego wzrostu, w grę wchodzą fundusze venture capital, a przy dojrzałych spółkach fundusze private equity i inwestorzy branżowi, czyli firmy z tej samej lub sąsiedniej branży.
Osobną grupą jest prywatny inwestor, który nie szuka startupów, tylko dobrze działającej firmy usługowej albo produkcyjnej z przewidywalnym zyskiem. Taki inwestor patrzy na historię wyników, a nie na prognozę na pięć lat.
Gdzie inwestor szuka firm
Inwestorzy rzadko czekają na zgłoszenia. Przeglądają branże, które znają, i szukają firm po wynikach i regionie. W naszym katalogu firm robią to filtrami: branża, miasto albo województwo, przedział przychodu ze sprawozdania i status VAT. Profile przedsiębiorców, którzy zadeklarowali cel „szukam inwestora”, stoją na górze takiej listy.
Cel deklaruje sam przedsiębiorca, po przejęciu swojego profilu. Profil z rejestru bez przejęcia pokazuje tylko dane rejestrowe, bez celu. To ważne dla obu stron: inwestor wie, że osoba z celem rzeczywiście chce rozmawiać, a przedsiębiorca nie dostaje zapytań, o które nie prosił.
Wizytówka, która odpowiada na pierwsze pytania
Po przejęciu profilu dopisujesz do danych z rejestru własny opis i ofertę. Dla inwestora najlepiej działają konkretne zdania:
- czym zajmuje się firma i kto za nią płaci, w jednym zdaniu,
- skąd bierze się przychód i co się w nim zmieniło przez ostatnie dwa lata,
- na co ma pójść kapitał i jakiej kwoty szukasz w przybliżeniu,
- czy szukasz wyłącznie pieniędzy, czy także wsparcia w sprzedaży, produkcji albo eksporcie.
Dane z rejestru, czyli firmy, w których pełnisz funkcje, status VAT i przychód z ostatniego sprawozdania, uzupełniają ten opis same. Inwestor widzi od razu, że firma istnieje i składa sprawozdania.
Pierwsza rozmowa i dalsze kroki
- Krótka rozmowa. Inwestor sprawdza, czy firma pasuje do tego, w co inwestuje. Przygotuj jedną stronę z liczbami.
- List intencyjny albo term sheet. Dokument opisuje kwotę, wycenę, procent udziałów, prawa inwestora i warunki wyjścia. Zwykle nie zobowiązuje do inwestycji, ale ustala ramy.
- Badanie firmy. Inwestor albo jego doradcy przeglądają umowy, księgi, zobowiązania podatkowe, prawa do znaków i oprogramowania.
- Umowa inwestycyjna i umowa wspólników. Tu trafiają zapisy o radzie nadzorczej, prawie pierwszeństwa, prawie przyłączenia i zakazie konkurencji.
- Formalności. Uchwała o podwyższeniu kapitału, objęcie udziałów, wpłata, wniosek o wpis do KRS.
Cały proces zajmuje zwykle od kilku tygodni do kilku miesięcy. Przy pierwszej inwestycji warto skorzystać z pomocy prawnika, który zna umowy inwestycyjne, bo zapisy podpisane w pośpiechu wracają przy następnej rundzie.
Najczęstsze błędy przy szukaniu inwestora
Pierwszy błąd to wysyłanie tej samej prezentacji do każdego. Inwestor branżowy chce wiedzieć, jak firma uzupełni jego działalność, a anioł biznesu pyta o zespół i rynek. Drugi błąd to brak porządku w spółce: nieaktualny skład zarządu w KRS, niezłożone sprawozdanie, umowy z kluczowymi klientami tylko ustnie. Trzeci to szukanie samych pieniędzy, gdy firmie bardziej przydałby się wspólnik z kompetencjami, których brakuje w zespole.
Jeśli chcesz, żeby inwestor znalazł Cię sam, zacznij od wyszukania swojego profilu w wyszukiwarce powyżej. Po przejęciu dopiszesz opis, ofertę i cel, a zapytania będą trafiać do Twojego panelu.